• wysyłka w 24h

    wysyłka w 24h

  • ekologiczne opakowanie

    ekologiczne opakowanie

  • darmowa dostawa od 199 zł

    darmowa dostawa od 199 zł

Błędy w pielęgnacji cery w 5 krokach

Uff..uwaga dzisiaj ciężki temat

Jak to w życiu bywa każda z nas popełnia błędy w różnych sferach swojego życia. Mniejsze czy większe, ale zawsze mają one swoje odbicie na czymś lub na kimś.

Dzisiaj przyjrzymy się błędom pielęgnacyjnym, które mają odbicie na naszej cerze. Niektóre z nich są oczywiste, niektóre mogą zaskoczyć, a jeszcze inne zmotywować Cię do zmian. Co byłoby extra, bo każdy mały kroczek, mała zmiana zbliża nas do pięknej, zdrowej cery!

Miłej lektury!

Błędy w oczyszczaniu cery

Oczyszczanie jest najważniejszym krokiem pielęgnacyjnym, bez którego nie możemy przejść do dalszych etapów pielęgnacyjnych. Często, gęsto to właśnie oczyszczanie rozkłada naszą cerę „na łopaki”!. Sprawdź czy popełniasz, któryś z poniższych błędów a gwarantuję Ci, że unikanie ich wpłynie na Twoją cerę diametralnie.

  • Niedomywanie makijażu – jest to bardzo częsty błąd, który zazwyczaj prowadzi do zanieczyszczonej cery, zapchanych porów, trądziku, rozwoju bakterii. Jeżeli wykonujesz demakijaż płynem micelarnym i po pierwszym przetarciu skóry widzisz, że na płatku nadal gdzieniegdzie znajduje się podkład – powtórz zabieg. Jeżeli wykonujesz demakijaż żelem/olejkiem/emulsją masuj skórę przez co najmniej 2/3 minuty okrężnymi ruchami, zmyj ciepłą wodą lub wielorazowym płatkiem/ściereczką muślinową. Wypłucz płatek i ponownie przetrzyj skórę sprawdzając czy cała twarz została dokładnie oczyszczona. Wiem, że po ciężkim dniu chcemy wszystko załatwić na prędkości i legnąć się na mięciutkiej kanapie, ale czas na pielęgnację powinien być dla Ciebie przyjemnością i odprężeniem, rytuałem, który da Twojej cerze ogrom benefitów.
  • Wybieranie za mocnych produkty do oczyszczania – nie każdy kosmetyk pasuje do naszej cery pomimo, że na etykiecie produktu jest napisane dla jakiej cery kosmetyk został stworzony. Być może Twoja cera nie toleruje danego składnika myjącego czy któregokolwiek innego zawartego w składzie produktu. Innym może służyć, Tobie już niekoniecznie. Jeżeli obserwujesz, że skóra po umyciu danym produktem staje się napięta, prędziutko sięgasz po krem, bo czujesz totalne wysuszenie, a im dłużej używasz tego produktu, skóra staje się coraz bardziej wrażliwa to już powinien być dla Ciebie sygnał, że ten kosmetyk myjący nie służy Twojej cerze.
  • Mocne pocieranie twarzy ręcznikiem przy jej osuszaniu – nie jest to nikomu potrzebne! Jeżeli tak robisz zastanów się czy skóra Cię nie swędzi po umyciu twarzy, może jest podrażniona, a takie mocne wycieranie przynosi chwilową ulgę? To również może być przyczyna zbyt silnych produktów do oczyszczania. Osuszenie twarzy wykonuj delikatnie, najlepiej przykładając ręcznik do twarzy pulsacyjnymi ruchami. Ja czasami nawet nie wycieram twarzy, czekam aż przeschnie, a następnie tonizuję – może to sprawdzi się również u Ciebie?
  • Nie wykonanie wieczornego oczyszczania, bo rano nie nakładałam makijażu – a jednak skóra się zanieczyszcza i to jak! Przez cały dzień na pewno nie raz dotknęłaś twarzy przenosząc na nią różnego rodzaju bakterie, a do tego kurz, spaliny, zanieczyszczenia występujące w środowisku, pot, sebum…Mieszanka wybuchowa, jesteś pewna, że chcesz z tym asortymentem iść spać? Przez brak oczyszczania, skóra staje się idealnym podłożem dla bakterii. Staje się wrażliwa, a oprócz tego standardowo zaczyna się zapychać, pojawią się wągry, trądzik i nadprodukcja sebum, a patrząc długofalowo skóra zaczyna szybciej się starzeć. Rano na pewno zauważysz różnice w kondycji skóry po braku jej odpowiedniego oczyszczenia.
  • Mylenie toniku z płynem micelarnym – jak już ustaliłyśmy wykonywanie demakijażu jest ultra ważne. Wykonanie go płynem micelarnym będzie skuteczne, ponieważ zawiera on tzw. micele, które odpowiadają za rozpuszczenie zanieczyszczeń na naszej twarzy. Misją toniku jest tonizowanie twarzy, czyli przywrócenie jej prawidłowego pH, aby nie była przesuszona, narażona na rozwój bakterii.
  • Tarcie skóry wacikami kosmetycznymi lub chusteczkami do demakijażu – to jest normalnie temat dla uwagi 😀 Kochane szanujmy swoją skórę! Jeżeli agresywnie pocierasz skórę sama jej szkodzisz. Rozciągasz ją, podrażniasz, możesz nawet spowodować uszkodzenie naczynek i aktywnych zmian trądzikowych, które przeniesiesz w inne partie twarzy. Demakijaż oczu wykonuj ultra delikatnie, ponieważ skóra wokół oczu jest bardzo cienka i wrażliwa, łatwo się rozciąga. Przyłóż płatek nawilżony płynem micelarnym i odczekaj 2 minuty, niech micele mają szansę zadziałać. Następnie ściągnij zanieczyszczenia przeciągając płatek od zewnętrznej strony oka do wewnętrznej.

Błędy w tonizowaniu cery

Tonizowanie jest to etap w pielęgnacji, który nie do końca jest jeszcze rozumiany. Czy używanie toniku to must have? Opinie są różne. Moja skóra uwielbia hydrolaty/toniki/mgiełki, ale wiem, że z Twoją skórą może być zupełnie inaczej. Ja słucham swojej skóry i Ty również powinnaś. Co więc możemy robić źle w tym etapie?

  • Brak świadomości czym jest tonik i do czego on służy – Tonik/hydrolat powstaje poprzez wytrącanie się olejków eterycznych w procesie destylacji kwiatów, a misją toniku jest tonizowanie twarzy, czyli przywrócenie jej prawidłowego pH, aby nie była przesuszona i narażona na rozwój bakterii”. Tonik nie jest produktem do demakijażu! Więcej o hydrolatach pisałam tu (hop do wpisu)
  • Nieodpowiednio dobrany tonik/hydrolat – chcesz widzieć efekty działania hydrolatu? Dobierz go do potrzeb swojej cery. Hydrolaty mają moc możliwości i mogą wpłynąć na poprawę kondycji naszej skóry, pomogą przedostać się substancjom aktywnym do głębszych warstw naszej skóry i stanową idealną bazę do glinek, maseczek. W zależności od typu skóry i problemów skórnych, które Ciebie dotyczą powinnaś szukać swojego hydrolatu. Występują hydrolaty, które wspomogą Cię w walce z trądzikiem, uregulują pracę gruczołów łojowych, ukoją podrażnienia, nawilżą skórę. Twoim zadaniem jest tylko rozeznać się w możliwościach, które są ogromne!

Błędy w złuszczaniu cery

Złuszczenie jest to etap pielęgnacji, który odpowiada za usunięcie obumarłego naskórka, co daje możliwość przeniknięcia serum i kremu do głębszych warstw skóry, dzięki czemu zostanie ona lepiej odżywiona.

  • Zbyt częste złuszczanie skóry – Ja również uwielbiam to uczucie po złuszczeniu skóry, gdy jest cudownie gładka i nawilżona, ale zbyt częste jej złuszczanie prowadzi do zaburzenia funkcjonowania skóry. Mogą pojawić się podrażnienia, możemy naruszyć barierę ochronną skóry, a produkcja sebum może ruszyć z podwójną mocą
  • Sięganie po hardkorowe ziarniste peelingi – bo czujemy lepszy efekt złuszczenia niż po peelingu kwasowym czy enzymatycznym. To uczucie porządnego złuszczenia jest chwilowe, a krzywy jakie możemy wyrządzić naszej skórze możemy naprawiać przez bardzo długi czas. Posiadając cerę trądzikową, naczynkową czy problemy skórne takie jak: aktywny trądzik, krostki, rumień, przesuszenie nie powinniśmy sięgać po ziarniste peelingi do twarzy. Powodem tego jest zbyt duże niebezpieczeństwo uszkodzenia skóry, przenoszenie trądziku na zdrowe partie twarzy, uszkodzenie płytko położonych naczynek, zaczerwieniona skóra i podrażniona. Peelingi kwasowe czy enzymatyczne świetnie radzą sobie ze złuszczeniem martwego naskórka i robią to w delikatny sposób, więc lepiej jest sięgnąć po któryś z nich.
  • Brak systematyczności – wykonuj peeling twarzy raz w tygodniu, aby zapewnić skórze świeży oddech! Odblokuje on pory, usunie zaskórniki, a składniki aktywne pozostałych kosmetyków, które aplikujesz podczas pielęgnacji będą miały szansę dotrzeć do głębszych warstw skóry.

Błędy w odżywianiu cery

Odżywianie to etap pielęgnacji odpowiada za dostarczenie skórze odżywienia, poprzez dostarczenie w głębsze warstwy skóry substancji aktywnych zawartych w kosmetyku.

  • Brak serum w pielęgnacjiserum to kosmetyk, który jest silnie skoncentrowany składowo, dużo bardziej niż krem. Dlatego jego skuteczność jest szybsza i zauważalna po krótkim czasie użytkowania. Serum pomoże Twojej cerze zmierzyć się z problemami skórnymi takimi jak: przebarwienia, trądzik, zmarszczki, rozszerzone pory czy odwodniona skóra. Dobierz swoje serum kierując się występującym u Ciebie problemem skórym.
  • Oczekiwanie efektu wow po jednym użyciu – zejdźmy na ziemie. Jeżeli na przebarwienia posłoneczne pracowałaś latami, ponieważ stosowałaś filtry przeciwsłoneczne tylko na wakacjach to nie licz, że serum w jeden dzień naprostuje wszystkie te lata. Systematyczność i cierpliwość popłaca, więc warto działać i stosować produkt zgodnie z zaleceniami producenta, a na pewno zobaczymy efekty.
  • Nie zwilżanie glinki na twarzy – ajć to może zaboleć. Glinka ultra szybko zasycha na twarzy, wtedy dość mocno ściąga skórę i powoduje jej wysuszenie oraz podrażnienie, dlatego bardzo ważne jest, aby podczas stosowania glinki co jakiś czas pryskać ją hydrolatem, który nada jej dodatkowych właściwości i nie pozwoli jej wyschnąć.

Błędy w Nawilżaniu cery

Nawilżenie jest to etap pielęgnacji, który odpowiada za utrzymanie odpowiedniego poziomu nawilżenie skóry. Kosmetyki nawilżające poprawiają strukturę skóry, przeciwdziałają jej wysuszeniu i chronią przed szkodliwym działaniem promieni słonecznych.

  • Nie używanie kremów z filtrem przeciwsłonecznym przez cały rok – powoduje to szybsze starzenie się skóry, powstawanie przebarwień skórnych, poparzenia skórne, wysuszanie skóry, zmiany pigmentacyjne i wiele wiele innych nieprzyjemnych i bardzo widocznych na naszej skórze problemów. Szerzej pisałam o tym w tym wpisie na blogu (hop we wpis o filtrach)
  • Unikanie kremów do twarzy – często mamy mylne spojrzenie na nawilżanie twarzy z poziomu skóry przetłuszczającej się. Przeświadczenie, że rezygnacja z kremów nawilżających zredukuje sebum jest błędne. Będzie zupełnie odwrotnie, gruczoły łojowe bez odpowiedniego poziomu nawilżenia zaczynają szaleć i produkują dwa razy więcej sebum. Tak samo dzieje się, gdy używasz silnych kremów matujących, a wręcz wysuszających skórę. Jeżeli zależy Ci aby skóra w ciągu dnia była matowa stosuj krem matujący tylko raz dziennie, na dzień. W wieczornej pielęgnacji postaw na coś mocno nawilżającego żeby skóra mogła przez noc się zregenerować i nabrać odpowiedniego nawilżenia. Pamiętaj, że sebum jest potrzebne naszej skórze by ją chronić. Odpowiednie nawilżenie to klucz do wyregulowania pracy gruczołów łojowych. Więcej o tym we wpisie o skórze łojotokowej, gruczołach łojowych i sebum (hop do wpisu)
  • Stosowanie kremu do twarzy, również pod oczy – skóra wokół oczu jest bardzo wrażliwa, a kremy do twarzy są znacznie silniejsze niż te pod oczy. Posiadają wyższe stężenie składników aktywnych, co dla skóry pod oczami może być bardzo drażniące, dlatego producenci komponując skład kremu pod oczy opierają się na łagodniejszych, ale wciąż działających substancjach, by uniknąć podrażnień i alergii. Kremy pod oczy mają lekką, nieobciążającą konsystencję, przez co bezproblemowo się wchłaniają w skórę.
  • Nie aplikowanie kremu na szyję i dekolt – przyznam, że sama mam z tym problem. Nie znoszę smarować szyi kremem czy balsamem, nie lubię tego efektu klejącej się szyi i nie lubię czekać aż krem się wchłoni w skórę. Staram się nad tym pracować, ponieważ nie chcę, aby na starość twarz odcinała się od szyi czy dekoltu. Zapewnie widziałyście wiele razy zdjęcia gwiazd, gdzie ewidentnie szyja zdradza ich wiek. Jeżeli nie chcesz takie efektu to przyłącz się do mojego wyzwania i kremuj skórę od dekoltu, przez szyję, aż po buźkę.

Inne błędy związane z kondycją naszej cery

  • Dotykanie twarzy – ogranicz je, by nie przenosić niepotrzebnie bakterii z dotykanych wcześniej: klamek, krzeseł, dłoni, biurek, długopisów i innych przyborów
  • Zmiana pościeli – gdy my śpimy, nasza skóra nadal pracuje. Pocimy się, pozostawiamy martwy naskórek, produkujemy łój i wycieramy to w poduszkę, a poza tym w naszej pościeli mieszkają tak zwane roztocza, które pozostawiają w niej również swoje odchody. Zmiana pościel jest bardzo ważnym elementem w dbaniu o naszą cerę, tak samo jak zmiana ręczników.
  • Brudne pędzle i gąbki do demakijażu – nie czyszczenie przyborów do makijażu pozwala na przenoszenie tych zanieczyszczeń na czystą skórę twarzy. Co w efekcie może powodować trądzik, grudki, zapchane pory i podrażnienia. Więcej o tym pisałam na blogu (hop do wpisu)
  • Nie dezynfekujesz telefonu – to jest coś co odmieniło moją skórę! Na telefonie gromadzimy miliony bakterii, które przenosimy scrollując Instagrama, a następnie na twarz podczas rozmowy. Ja miałam problemy ze zmianami trądzikowymi w okolicach żuchwy. Gdy systematycznie dezynfekowałam telefon stan skóry znacznie się poprawił i zmiany trądzikowe zaczęły znikać. Mała zmiana, a jaki efekt! Jak to zrobić? Delikatnie spryskaj płynem do dezynfekcji chusteczkę i przetrzyj swój telefon.
  • Wprowadzenie do pielęgnacji naraz kilku nowych kosmetyków – efekt jest taki, że jeżeli coś się spisuje, albo nie spisuje, albo nas uczula nie jesteśmy wstanie stwierdzić, który to kosmetyk. Warto, więc wprowadzać nowe kosmetyki tydzień po tygodniu.
  • Brak regularności – świadoma pielęgnacja wymaga od nas regularnych kroków i to one mogą zapewnić nas, że kosmetyk rzeczywiście będzie miał szansę się wykazać na naszej skórze. Kondycja skóry również zyska przy regularnym złuszczaniu, nakładaniu maseczki czy aplikowaniu serum.
    sen, woda i odpowiednia dieta również wpływa na naszą cerę

Kończąc ten wpis sama czuję się nieźle przytłoczona. Mam nadzieję jednak, że wy po chwili namysłu przyznacie, że są to błędy, nad którymi wspólnie możemy popracować by osiągnąć piękną i szczęśliwą cerę! Zapraszam Was serdecznie do dyskusji na temat wpisu pod postem na Facebook’u lub Instagramie.

Ściskam!

polskie produkty

polskie produkty

roślinne, naturalne składniki

roślinne, naturalne składniki

nietestowane na zwierzętach

nietestowane na zwierzętach

przyjazne dla wegan

przyjazne dla wegan

ekologiczne opakowania

ekologiczne opakowania

Błędy w pielęgnacji cery w 5 krokach

Zobacz również

wróć do góry wróć do góry